sobota, 28 grudnia 2013

Na początek...

Długo zbierałam się w sobie, żeby założyć bloga. W końcu udało się, ale jak to w życiu bywa, nie mam czasu żeby coś tu wrzucić, napisać, opublikować, bo ciągle tylko słyszę: mama to mama tamto :). Więc będę prezentować zdjęcia i uciekać tak szybko jak się da :)
Jeden z pierwszych - kot Truskawek -powstał jakieś 5 lat temu, ale moje dziecię do tej pory z nim śpi :)


Drugi to Flimon i też ma miejsce w łóżku mojego syna :)


Następne były króliki Tildy - jeden dla siostry, drugi dla forumowej koleżanki :)



I na razie to tyle bo mi się synuś obudził :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz