niedziela, 13 kwietnia 2014

Pierwszy uszytek z minky - podusia do wózeczka

Nawet nie przypuszczałam, że tak trudno będzie mi zdecydować co uszyć, jak, jakich kolorów użyć itd. Podusia do wózeczka dla Kacperka poszła na pierwszy ogień, bo z takim m.in. zamiarem kupowałam minky :) a że Kacperek fanem kotów jest i woła "kici kici" nawet do piesków i zabawek pluszowych to oczywiste było,  że podusia musi być kotkiem :) żal mi było ciąć cudownie miękkie i cholernie drogie minky ale co tam. Dla synusia wszystko :)) oczywiście mam już zamówienie na kolejne podusie, bo jeszcze dwóch synów,  mąż,  sama też w sumie bym chciała :D minky ciężko się szyje, przepuszcza czasem - szczególnie zygzak, będę musiała powalczyć z ustawieniami. Może zna ktoś patent na szycie minky i się podzieli?







4 komentarze: