sobota, 26 kwietnia 2014

Poduszki "jaśki" zwykłe - niezwykłe

Nie to, że nic nie robię i dlatego nie piszę - robię :) w moim mniemaniu dość sporo :D nie to, że mi się nie chce pisać - po prostu chroniczny brak czasu w połączeniu z piękną pogodą swoje robi. Kacperek jest przeszczęśliwy jak może bawić się na podwórku. Najchętniej wcale nie wracał by do domu (w przeciwieństwie do mnie - wyrosłam już z zabaw w piaskownicy :P) Ale do rzeczy - moje chłopaki zgodnie stwierdzili, że jak Kacperek ma to oni też chcą :) no i mają już od jakiegoś czasu swoje "minky - jaśki". Z racji tego, że ich poduszki nie będą używane do wózka tylko standardowo - mają też bardziej standardowy rozmiar: 40x40. Dwie z nich mają też swoje nazwy :) jedna to Kociuszka, a druga to Roweruszka. Trzecia o ile mi wiadomo nazwy nie ma :) Skąd takie nazwy? Wszystko będzie jasne jak zobaczycie zdjęcia... Aaaaa ja muszę się pochwalić! Nosiliśmy się z zamiarem zakupu przyczepki rowerowej, jednak nie byliśmy pewni czy to dobry pomysł - z racji okolicy w której mieszkamy (strasznie nierówny teren). Zaczęliśmy zastanawiać się nad fotelikiem. No ale czy to nie za wcześnie? Czy Kacper nie jest za mały? Czy nie będzie płakał? Najlepiej sprawdzić przed zakupem. Pożyczyliśmy od bratowej jej rower z zamontowanym fotelikiem. Kask na główce oczywiście obowiązkowy. Początkowy plan był taki, że tylko poprowadzamy chwilę rower z Kacperkiem wpiętym w fotelik, jednak małemu tak się spodobało, że tatuś zabrał go na "krótką" przejażdżkę. Bez telefonu!!! Więc ja już czarne wizje, że coś się stało, że mały wypadł z fotelika...już wysyłałam najstarszego żeby pojechał ich szukać, ale na szczęście wrócili! Kacperek zadowolony! Decyzja podjęta! Kupujemy fotelik :) A oto poduszki z minky:












Kolory minky i tkaniny dobierały dzieci :) Prawda, że fajne? A jakie mięciutkie! No i przede wszystkim ich własne, uszyte według ich projektu :D sobie też chyba taką sprawię, a tymczasem uciekam szyć firanki.

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna i wygodna jest moja roweruszka. Bardzo przyjemni się na niej leży.Wielkie dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę bardzo! Cieszy mnie, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne poszewki an poduszki <3 też chcę!
    Co do fotelika rowerowego jestem przeciwna - na prawdę lepsza amortyzację osiągniesz w dobrej przyczepce rowerowej. Jak sprawdzić jak dziecko czuje się w siedzisku rowerowym na nierównym terenie? Zjedź z górki z nogami nie na pedałach.

    OdpowiedzUsuń