piątek, 1 sierpnia 2014

Worek żeglarski / marynarski / plecak - tutorial

Kolejny (obiecany) tutorial szyciowy.  Tym razem coś łatwiejszego :) i nie zamierzam Was teraz katować tutorialami za każdym razem kiedy coś uszyję, więc bez obaw. Ale jeśli jest coś co chcielibyście uszyć a nie wiecie jak - piszcie. Jeśli będę to akurat szyła, nie omieszkam "obfocić" i opisać.

Potrzebujemy:
- dwa kawałki materiału o wymiarach 37 cm x 53 cm - to przód i tył worka (materiał może być odpowiednio większy lub mniejszy - w zależności od tego jakiej wielkości worek chcemy uszyć, należy pamiętać o zapasie na szwy i podłożenia)


- kawałek materiału o wymiarach 21 cm x 26 cm - to kieszeń (tu jak wyżej - ogranicza nas jedynie wielkość worka - wiadomo, że kieszeń nie może być raczej od niego szersza)


- sznurek - dla dorosłej osoby około 4 m


1. Kieszeń
- górny brzeg kieszeni podwijamy na 1 cm, a następnie jeszcze raz - na 2 cm - i spinamy szpilkami, 



- zaprasowujemy podwinięcie i wyjmujemy szpilki


-przeszywamy podwinięcie na maszynie



- obrzucamy overlockiem boki i dół kieszeni (ja z braku overlocka obrzuciłam ściegiem overlockowym, może być też zwykły zygzak)


- podkładamy dół i boki kieszeni na 1cm, spinamy szpilkami i zaprasowujemy, po czym wyjmujemy szpilki



2. Górne brzegi obu części worka podwijamy (tak jak w kieszeni) na 1 cm, a następnie jeszcze raz na 3 cm 



- zaprasowujemy podwinięcia i wyjmujemy szpilki


- na jednej z części worka równo układamy kieszeń (pamiętając by górny brzeg kieszeni i górny brzeg worka były u góry, a nie jeden u góry a drugi na dole ;) - uwierzcie - takie "kwiatki" też się zdarzają) odległości (od góry, od boków i od dołu - dowolne - byle by nam pasowały) przypinamy szpilkami by się kieszeń nie przesunęła i szyjemy :)



3. Górne brzegi worka spinamy szpilkami z obu stron (prawa strona do prawej)


4. Nacinamy na szerokość szwu (około 0,5 cm - 1 cm) uważając by nie przeciąć podłożeń



5. Odwijamy (dosłownie na chwilkę) podłożenie i podwijamy brzegi (wszystkie cztery) od nacięcia do góry, spinamy je szpilkami


6. Przeszywamy stebnówką



7. I znów podwijamy (po wcześniejszym zaprasowaniu i odwinięciu "na chwilę") górne brzegi worka i je przestebnowujemy



8. Bierzemy dwa kawałki sznurka - około 8 cm - i przypinamy je szpilkami do jednej części worka na dole (po obu stronach)



9. Przeszywamy żeby sznurek się nie przesuwał i jednocześnie żeby był wzmocniony



10. Układamy części worka prawą stroną do prawej i spinamy szpilkami


11. Przeszywamy naokoło (boczne brzegi i dół) -zaczynając od nacięcia i kończąc na nacięciu - najlepiej dwa razy celem wzmocnienia, obcinamy dolne rogi (nie za blisko szycia) a następnie obrzucamy brzegi i obcinamy nadmiar sznurka






- po odwróceniu na prawą stronę powinny nam powstać takie pętelki ze sznurka:


-górne tunele na sznurek po obu stronach powinny być otwarte:


-a cały worek powinien wyglądać tak:



12. Sznurek
- nasz około 4 m sznurek dzielimy równo na połowę, jedną połowę wciągamy w jeden tunel u góry worka, następnie przez otwartą część z boku wkładamy ten sam sznurek w drugi tunel - tym sposobem sznurek wchodzi i wychodzi z tej samej strony, ale z dwóch tunelów





-przekładamy jedną część sznurka przez pętelkę na dole worka i zawiązujemy supeł (z drugą częścią sznurka)


- tak samo postępujemy z drugim kawałkiem sznurka tyle, że zaczynamy z drugiej strony worka :) powstanie coś takiego:


 A oto efekt końcowy naszego worka marynarskiego/żeglarskiego/plecaka :)





I jak? Fajny? Początkowo uszyć miałam jeden, a uszyłam trzy - czyli się spodobał. A pomysł uszycia worka powstał dlatego, że chłopak siostry zobaczył u Bartusia worek który uszyłam mu jeszcze w roku szkolnym na strój gimnastyczny. Widział też ludzi chodzących z takimi workami i stwierdził, że jest to wygodna opcja. Chyba się nie mylił :) 
A na koniec dobra wiadomość - w środę byliśmy z Kacperkiem u chirurga dziecięcego na kontrolnej wizycie. Nie jest źle, na razie nie trzeba powtarzać operacji. Czekamy, masujemy i w grudniu kolejna wizyta. Strasznie się cieszę bo bałam się, że Kacperulek znów będzie musiał cierpieć. 

16 komentarzy:

  1. Twoje prace są świetne, a w dodatku piszesz o nich tak lekko jakby powstały bez żadnego wysiłku - skromnisia ;). Zazdroszczę pomysłowości i umiejętności. Ze mnie to jest anty-talent do wszelkich robótek ręcznych, bo ani wyobraźnie przestrzennej nie mam ani wystarczających zdolności :). Jeśli jeszcze powiesz, że równie biegle władasz szydełkiem i innymi drutami to padnę z wrażenia ;). Podobno wszystkie Ewki są zdolne, więc ja chyba jestem zdolna do czegoś innego ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą pomysłowością to przesadziłaś - nad czym bardzo ubolewam. Na drutach umiem oczka prawe i lewe - to za mało by coś zrobić. Na szydełku ogarniam słupki, półsłupki oczka ścisłe itp więc coś mi tam wychodzi (na razie mało i małe formy) i frywolitki jeszcze umiem :) jak byś spróbowała to by się pewnie okazało, że zdolna bestia z Ciebie jest :D

      Usuń
  2. Bardzo fajny :) ja mam takie dwa czarne i nazywam je workiem na kapcie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz jaka jesteś trendy! Teraz te worki bardzo modne są. I na kapcie też mogą być :)

      Usuń
  3. świetny worek, wygląda pięknie, naprawdę masz talent do takich rzeczy. :) a przede wszystkim- rewelacyjny materiał, całość prezentuje się naprawdę bardzo dobrze, nie dziwię się, że zamiast jednego, były trzy. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* materiał z Ikea. A worki trzy bo jeden dla mojego syna drugi dla siostry a trzeci dla jej chłopaka :)

      Usuń
    2. Dziękuję :* materiał z Ikea. A worki trzy bo jeden dla mojego syna drugi dla siostry a trzeci dla jej chłopaka :)

      Usuń
  4. Chyba siądę w któryś dzień i uszyję taki żeby móc spokojnie wiedząc na wózku i upchnąć wszystkie niezbędne rzeczy dla dwóch brzdąców na wiosenne spacery :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zwlekaj tylko szyj! Taki worek to naprawdę świetna sprawa :)

      Usuń
    2. To nie zwlekaj tylko szyj! Taki worek to naprawdę świetna sprawa :)

      Usuń
  5. Dziękuję Ci za ten tutorial:) Znalazłam go, gdy postanowiłam uszyć własny worek żeglarski. Moje dzieło tutaj: http://panimaga.blogspot.com/2016/08/may-worek-zeglarski-plus-top-w-agrafki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj uszyłam, i muszę powiedzieć, že to najlepsza instrukcja z jakiej do tej pory korzystałam, wszystko jasno wyjaśnione :)

    OdpowiedzUsuń