czwartek, 9 października 2014

Stikeez - małe a cieszy

Dzisiejszy post powstał przy współpracy z marką Lidl

Na początku kilka słów wyjaśnienia. Nie było mnie bo dużo się u nas działo, najpierw dwa tygodnie bardzo intensywnego szycia, później mąż miał w pracy ćwiczenia - przez kolejne dwa tygodnie praktycznie nie było Go w domu, a jak był to odsypiał nieprzespane noce i wracał do pracy. Poza tym zaczęła się szkoła, trzeba dzieciom pomóc przy lekcjach, zaprowadzić i odebrać pierwszaka... z Kacperkiem łapiemy ostatnie promienie słoneczne i chodzimy do parku zbierać kasztany. Nawet nie zauważyłam kiedy zleciał miesiąc. A wieczory umilają nam nasi nowi domownicy i to o nich jest dzisiejszy post.
Stikeez - bo o nich mowa - to małe gumowe zwierzątka na nóżce przyssawce. Jak tylko dowiedziałam się, że będą w Lidlu stwierdziłam, że koniecznie musimy je mieć. Zakupy w Lidlu robimy bo lubimy, więc przy okazji zakupów taki bonus - świetna sprawa :) W ogóle lubimy Lidla za całokształt (szeroki i świetnej jakości asortyment i akcje tematyczne. W sekrecie Wam powiem, że marzy mi się maszyna do szycia overlock z Lidla - słyszałam, że jest rewelacyjna, może kiedyś zostanę jej szczęśliwą posiadaczką, a wówczas nie omieszkam jej Wam opisać). Mamy książkę kucharską z przepisami Pascala i Okrasy z podobnej akcji w zeszłym roku. Teraz coś dla dzieci. Tak myślałam. Jakże się myliłam! Stikeez absolutnie nie jest dla dzieci, Stikeez jest dla wszystkich - i  dla małych i dla dużych. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że Stikeez łączy pokolenia i zbliża ludzi :).

U nas w akcję zbierania zwierzątek zaangażowali się wszyscy: rodzina, znajomi, sąsiedzi, nawet nieznajomi. W sklepie starsi ludzie którzy sami nie mieli komu dać zwierzaka oddawali je dzieciom będącym akurat w Lidlu ze swoimi rodzicami. A radość na buziach dzieci bezcenna :) Wszystkie dzieciaki z okolicy zbierały i wymieniały się, żeby mieć całą kolekcję.
Do zwierzątek można było dokupić sobie grę planszową i woreczek. Do grania nie potrzeba wszystkich zwierzaków co jest plusem, bo pewnie nie każdemu udało się uzbierać komplet 24 sztuk. Nie będę się rozpisywać na temat zasad gry, bo możliwości są nieograniczone. Nie będę pisać jakie światy zamieszkują poszczególne zwierzaki i czym się charakteryzuje każdy z nich.
Ja skupię się raczej na tym, że Stikeez to nie tylko zabawa ale również nauka! Tak! Stikeez uczy logicznego myślenia, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że kilkuletni Kuba mający i kaczkę i słonika wiedząc, że Bartek kaczki nie ma ale ma dwa słoniki wymyślił sobie, że wymieni się z koleżanką z klasy. Da jej swojego słonika za jedną  kaczkę, a później tą kaczkę od koleżanki wymieni na jednego ze słoników będących w posiadaniu Bartka. Tym sposobem cała trójka stała się dumnymi posiadaczami i kaczki i słonika, nikomu te zwierzątka się nie zdublowały. Niby nic wielkiego, no ale żeby kilkulatek kombinował aż tak? Fajnie, widać, ze dzieciaki się lubią, widać że nie są egoistami. Jeden myśli o drugim. Każdy chce, żeby ten drugi też miał.
Stikeez uczą tabliczki mnożenia! Wiedzieliście o tym? Nie? Ja też nie! Teraz już wiem. Wystarczy włożyć do woreczka wycięte z bloku kwadraciki z tabliczką mnożenia (bez wyników oczywiście). Podczas gry z dzieckiem oprócz rzutu kostką każdy z graczy losuje jeden kartonik i mówi jaki jest wynik. Jeśli odpowie dobrze, to po rzuceniu kostką do liczby oczek dolicza dodatkowo jedno oczko, jeśli odpowie źle to niestety dwa ruchy trzeba odjąć... warto znać tabliczkę mnożenia :)
Stikeez to również aplikacje, gry, kolorowanki i tapety na komputer do pobrania TUTAJ. Dla mnie bomba! Naprawdę! Kacperek, który ma niespełna dwa latka uwielbia Stikeez. Przykleja je wszędzie gdzie się da i trąca je paluszkiem. One się trzęsą a On się śmieje. Lubi też nimi "pykać" - bo Stikeez tak fajnie "pykają" przy odklejaniu :). Bartuś (siedmiolatek) uwielbia grać w Stikeez (w końcu gry na tablecie zostały ograniczone), ma na laptopie tapetę ze Stikeez, poza tym pobieramy kolorowanki, drukujemy, a Barti działa kredkami. Sam też ustawia sobie wybrane zwierzaki i je rysuje. Każde z nas dostało obrazek z wybranymi zwierzakami :).
Przyznaję - pobraliśmy Bartkowi na tableta grę Stikeez, fajna jest więc niech ma, a co :)
Naprawdę Stikeez to świetna akcja, oby więcej takich! Dzięki przyssawkom w Stikeez można grać nawet w podróży, nie spadną z planszy tak jak zwykłe pionki. W poniedziałek Bartuś idzie do szpitala na trzy dni i pierwsza rzecz jaką spakujemy to Stikeez własnie, żeby się nie nudził między badaniami :)
Naprawdę polecam te małe niepozorne zwierzątka. Przecież każdy rodzic bawi się ze swoim dzieckiem, więc czemu by nie pograć w Stikeez? To naprawdę świetna zabawa!
My dzięki uprzejmości marki Lidl dostaliśmy zestaw testowy: dziesięć zwierzaków, grę planszową i woreczek. Dzieci mają radochę ze świetnej zabawy i my w sumie też, bo przecież w każdym dorosłym drzemie coś z dziecka prawda?











Dzisiejszy post powstał przy współpracy z marką Lidl


7 komentarzy:

  1. Ja polowałam na królika i owcę ale niestety nie udało mi się ich zgarnąć. Będę musiała na allegro poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto poszukać na OLX (dawna tablica.pl) tam można i się wymienić i kupić. My tak wymieniliśmy kilka zwierzątek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nam udało się zdobyć wszystkie zwierzaki poza tymi różnymi potworkami nieokreślonego rodzaju :). Zgadzam się, że zabawa jest z nimi świetna, aż tak świetna, że synek zaczął je zabierać do łóżka i nie wiedzieć gdzie 3 zwierzaki z kolekcji się zgubiły. To nic, sporo jeszcze zostało :).

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy kilka podwójnych egzemplarzy także dla Kacpra do zabawy też są :) a Wasze zabalowały ;) ale przy sprzątaniu pewnie się znajdą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja pierwszy raz o tym słyszę. Gdzie można to kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można było dostać zwierzaka za zakupy w Lidlu powyżej 50 zł. Gra również była do kupienia w Lidlu :)

      Usuń
    2. A teraz można kupić na allegro czy innych podobnych serwisach, podobno są też w lizakach chupa chups tych z niespodzianką - sprawdzę to jak gdzieś takiego znajdę, bo stikeezy zbieramy! :))

      Usuń