środa, 7 października 2015

Spodnie w koty

Kilka dni temu podjechałam tuż przed zamknięciem do mojego ulubionego sklepu z tkaninami (Textilmar) po zamek błyskawiczny do kurtki. Jako, że koniec miesiąca i wiadomo - kasy brak, no i godzina też nie bardzo (10 minut przed zamknięciem sklepu) to nie było mowy o tym bym kupiła coś więcej niż wspomniany zamek. No ale nie byłabym sobą gdybym nie poszła chociaż popatrzeć ;) i na moje nieszczęście (albo szczęście - jak kto woli) pan przytargał akurat kilka belek z nowymi dresówkami. A że moje dziecię powyrastało z ubrań a ja cierpię na tzw tkaninoholizm to zaczęłam oglądać. I przepadłam! Dosłownie. Szybka kalkulacja ile kasy zostało na koncie i ... kupiłam dwa metry cudnej dresówki - żeby nie było - cudna jakość i cudny deseń. Koty które kocham. Od dziecka jestem kociarą :) Wróciłam do domu (ps. zamek też kupiłam) i od razu praktycznie wziełam się za moje cudne koty. Najpierw porządna dekatyzacja, suszenie i prasowanie. W międzyczasie przygotowanie wykroju (z Ottobre) i wzięłam się za szycie. Po kilku godzinach synek mógł cieszyć się nowymi spodenkami a ja synkiem w nowych spodenkach. Ta dresówka jest naprawdę świetna! Gdyby ktoś był również zainteresowany to podaję link TUTAJ. Koty jeszcze chyba mają. Naprawdę polecam :) a dzisiaj może uda mi się zabrać za kurtkę bo zimno się robi.





9 komentarzy:

  1. Tak to jest z zakupami, idziemy po jedno, kupujemy " jedno i drugie", bo nam wpadło w oko.
    Porteczki dla synka świetne, doskonale się w nich prezentuje przy tej ladzie chłodniczej z ciastkami.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tkaninoholizm.., a więc moja szajba ma nazwę :) Portki super, nie mato jak zdolna Mama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nooo chyba wszystkie szyjąc cierpią na tą chorobę. Czasem przechodzi ona w ostrą fazę zwaną maszynoholizmem. To dopiero jest problem :P

      Usuń
  3. spodnie kociarskie są kociarskie - czyli zaje........te!!! przepraszam za określenie, ale na prawdę świetne to za mało powiedziane!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze sukieneczka będzie się szyła kociarska dla córki koleżanki, bluza dla mojego synka i może coś jeszcze jak kotów starczy :)

      Usuń
  4. Ps. a z tym tkaninoholizmem to uwierz mi nie jesteś sama!!! Wczoraj idąc po mieście nie mogłam nie zajść do sklepu z tkaninami i oczywiście do domu wróciłam z dwiema tkaninami :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym je zobaczyła! Jest możliwość gdzieś podejrzeć te tkaniny?

      Usuń
  5. z daleka myślałam, że to sowy. ;) ale koty też brzmią świetnie, a co najważniejsze, naprawdę rewelacyjnie się prezentują. :) i jak to zawsze bywa, zachwycam się talentem do takich rzeczy, bo ja guzik umiem przyszyć i tyle. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń